wtorek, 27 listopada 2012

Max dla Karoliny P. Część II

 Wstałaś z łóżka i zobaczyłaś na szafce karteczkę:
''Kochanie jestem w studiu ...  na fotelu masz prezent ...ubierz się w to i przyjdź do naszej ulubionej restauracji o 16:00....Będę czekać
                                                     TWÓJ MAX''
Kiedy to przeczytałaś zeszłaś na dół i zrobiłaś sobie śniadanie...potem poszłaś do Kelsey i na małe zakupy...
Kiedy wróciłaś do domu była już piętnasta więc postanowiłaś,że uszykujesz się na waszą randkę..
Weszłaś do sypialni i otwarłaś prezent, który dostałaś od Maxa...Była to piękna turkusowa sukienka i czarne     bardzo wysokie szpilki.... poszłaś do toalety przebrałaś się w ubrania które dostałaś w prezencie od swojego narzeczonego zrobiłaś sobie lekki makijaż...Kiedy byłaś już uszykowana była godzina 15:38
Wyszłaś już z domu byłaś w restauracji dwie minuty przed szesnastą ...Max już tam na ciebie czekał.
Kiedy podeszłaś do swojego stolika Max podarował ci kwiaty..Poprosiłaś kelnera o wazon na kwiaty..ten przyniósł ci go i złożyliście  zamówienie.
Po waszej rozmowie i kolacji Max nagle wstał podszedł do ciebie  i ukląkł na kolano otworzył małe czerwone pudełeczko ,w którym był piękny  ośmio-karatowy pierścionek, a potem zapytał
-''Karolina wyjdziesz za mnie , i zostaniesz panią George''???
- Tak!!!!
Ludzie zaczęli bić wam brawa, a potem krzyczeli: ''Gorzko!!!!, Gorzko!!!'' w tym momencie ty i Max zaczęliście się całować...Potem wróciliście do domu i poszliście razem do łóżka..


ROK PÓŹNIEJ:
Dzisiaj jest dzień waszego ślubu , wyglądałaś olśniewająco...Dwa miesiące po ślubie zaszłaś w ciąże..

9 MIESIĘCY PÓŹNIEJ..
Na świat przyszły wasze kochane dzieci : James i Zuza..
Twój poród trwał 6 i pół godziny


                                                KONIEC

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz