czwartek, 27 grudnia 2012

Max

[T.I.]- twoje imię
[T.N.]- twoje nazwisko
Wracałaś właśnie z kolacji wigilijnej od swoich rodziców. Na dworze było bardzo zimno. Był wielki mróz i bardzo dużo śniegu... Bardzo dużo śniegu oznaczało bardzo duże kłopoty, gdyż po chwili jazdy nieźle się wpakowałaś w śnieg i nie mogłaś wyjechać . Było strasznie ciemno w dodatku torebkę zostawiłaś u rodziców, a na dworze były pustki, ponieważ nikogo tam nie było. Byłaś strasznie wkurzona.Siedziałaś zamknięta w swoim samochodzie. Tak  spałaś tak z godzinkę i auto ci zamarzło , zero szans na otwarcie drzwi czy zobaczenia czegoś przez szybę. Nagle ktoś zapukał do szyby:
M-Jest tam kto??!!
T- Tak, proszę kim kolwiek jesteś pomóż mi.
M- Dobrze . Ale może najpierw otwórz drzwi.
T- Nie mogę, wszystko zamarzło.
M- Oooo.. Zaraz ci pomogę
Max poszedł. Chwilę później przyszedł z wiadrem wrzątku.
M- Odsuń się trochę od drzwi bo cię mogę poparzyć!!
To była chwila Max polał drzwi gorącą wodą i mróz wreszcie puścił..
M-Teraz otwórz drzwi.
Nie wierzyłaś w to, że zwykłym wrzątkiem tak duży mróz może odpuścić lecz myliłaś się. Otwarłaś drzwi i nie mogłaś w to uwierzyć po pierwsze , że mróz odpuścił,a po drugie że przed tobą stoi takie ciacho.
M-Boże, jesteś cała przemarznięta chodź szybko ze mną do mojego domu to się rozgrzejesz.
T-To miłe z twojej strony ale ja ciebie nie znam.
M-Max George. a ty jak się nazywasz??
T- [T.I.], [T.N.]
M-Bardzo ładne imię
T-Dziękuje
M- To chodźmy już
T- Zgoda.
Max złapał cię za rękę i szliście chwileczkę gdyż Max mieszkał nie daleko .
M-To tu.
Nie odezwałaś się , ponieważ chciałaś żeby ta chwila , którą spędzasz teraz z takim przystojniakiem trwała wieczność.
Weszliście do mieszkania Maxa. Max wziął twój płaszcz i zaprowadził cię do pokoju..
M- Czego się napijesz??
T- Herbaty. Gorącej herbaty
M-Zgoda zaraz przyjdę , muszę tylko wstawić wodę.
Gadaliście bardzo długo . Noc spędziłaś u Maxa . Były tego dwa powody. Pierwszy : Max nie chciał cie puścić do domu a drugie klucze miałaś w torebce,a torebkę zostawiłaś u rodziców.

Ty i Max jesteście parą już od 2 lat ... Chłopak poprosił cię o rękę ,a ty naturalnie się zgodziłaś.. Wzięliście ślub i macie trojaczki:  Eve, Jess i Kelsey

4 komentarze:

  1. Nominowałam Cię :))
    http://i-dont-believe-in-love-at-first-sight.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. możesz mi powiedzieć z jakiego powodu?

    OdpowiedzUsuń